|
Czy zryw na Borne ju偶 min拧艂? Borne Sulinowo d艂ugo znajdowa艂o si臋 w centrum uwagi ca艂ego kraju. Przez kilka lat by艂o bardzo wdzi臋cznym tematem dla dziennikarzy. Media interesowa艂 wymarsz wojsk radzieckich, pierwsi osadnicy, czekaj拧ce na zasiedlenie K艂omino, niewybuchy i inne pami拧tki po Rosjanach. Najpierw m贸wiono i pisano o ska偶eniu radiooaktywnym, tonach porzuconej amunicji, a potem o mieszkaniach za bezcen i pracy dla ka偶dego. Po kilku latach emocje opad艂y. Wa偶niejsze sta艂o si臋 szukanie inwestor贸w, rozw贸j gminy. Dzi聹 w prasie cicho o Bornem, tylko od czasu do czasu jaki聹 dziennikarz zajrzy do miasteczka, pokr臋ci si臋 po okolicy i napisze 聳 a to o podwodnym lesie, albo o kolejnym pomy聹le, kt贸ry ma przyci拧gn拧膰 turyst贸w.
Prasowa cisza odbierana jest przez mieszka艅c贸w jako z艂a wr贸偶ba.
Bezrobocie, bieda, zast贸j 聳 te zjawiska dobrze s拧 znane w Bornem. Coraz wi臋cej os贸b my聹li o wyje聼dzie z miasta. A przecie偶 mia艂o tutaj by膰 Eldorado, miejsce, gdzie spe艂niaj拧 si臋 marzenia...
Czy zryw na Borne ju偶 min拧艂 ?
10. urodziny
Od 13 do 15 czerwca Borne b臋dzie 聹wi臋towa艂o swoje dziesi拧te urodziny. W tym czasie zmieni艂 si臋 ca艂kowicie charakter i wygl拧d miasta. W gara偶ach, gdzie sta艂y czo艂gi dzisiaj stoj拧 samochody osobowe mieszka艅c贸w, plac apelowy Dywizji zamieni艂 si臋 w targowisko i strze偶ony parking. Miasto nabiera kolor贸w 聳 z miejsca, kt贸re maskowano zamienia si臋 w miejsce, gdzie si臋 wypoczywa. Z miasta militarnego przekszta艂ca si臋 w turystyczne, w my聹l has艂a: 聞Borne Sulinowo 聳 turystyczny poligon聰.
Borne czeka na twarz
Licz拧ce prawie 4 tys. mieszka艅c贸w miasteczko wci拧偶 czeka na swoj拧 twarz.
Nad charakterem miasta pracowa艂o i pracuje wiele os贸b. Projekt贸w twarzy Bornego by艂o sporo, ale jak dot拧d 偶aden nie zosta艂 zrealizowany.
By艂y ju偶 pomys艂y zachowania, czy nawet odtworzenia klimatu minionych epok. Mia艂 powsta膰 radziecki karcer, w kt贸rym tury聹ci mogliby si臋 przespa膰 na drewnianej pryczy, izba muzealna z militarnymi eksponatami, 偶o艂nierze w mundurach Wehrmachtu i czerwonoarmi聹ci u bram miasta. By艂a te偶 inicjatywa oznakowania ulic tablicami w trzech j臋zykach. Kiedy jednak przypomniano, i偶 g艂贸wna ulica 聳 aleja Niepodleg艂o聹ci powinna nazywa膰 si臋 Adolf Hitler Strasse 聳 zacz臋艂y si臋 protesty.
Najpierw Borne nale偶a艂o do wiejskiej gminy, potem dopiero sta艂o si臋 miastem. Pierwsi gospodarze widocznie nie mieli do聹膰 wyobra聼ni, aby wypracowa膰 wizj臋 miasta. B艂臋dy pope艂nione na pocz拧tku mszcz拧 si臋 do dzi聹. Mieszka艅cy jednak wci拧偶 nie rezygnuj拧 z marze艅. Powsta艂o Towarzystwo Rozwoju Bornego Sulinowa i aktywnie dzia艂a na rzecz rozwoju miasta.
Park trzech kultur
Wies艂aw Rembieli艅ski, by艂y wojewoda s艂upski ma najnowszy, gotowy ju偶 od dw贸ch lat pomys艂 na zagospodarowanie Bornego Sulinowa. Sk艂ada si臋 on z kilku element贸w. 聳 Trzeba przebudowa膰 miasto, zrekonstruowa膰 cz臋聹膰 zespo艂贸w architektonicznych, aby odtworzy膰 atmosfer臋 ko艅ca lat 40. 聳 obja聹nia autor koncepcji. 聳 Ponownego zbadania wymagaj拧 hipotezy o drugim, podziemnym mie聹cie. Turystom nale偶y udost臋pni膰 podziemne magazyny g艂owic nuklearnych i wyrzutnie. Nale偶a艂oby opracowa膰 trasy zwiedzania bunkr贸w 聳 opisuje.
Le聹nicy, zdaniem Rembieli艅skiego r贸wnie偶 powinni zaprezentowa膰 sw贸j dorobek - K艂omi艅skie Wrzosowisko 聳 najwi臋ksze i najpi臋kniejsze w Europie oraz unikalne zwierz臋ta - bobry, jelenie, or艂a bielika, bobry, cietrzewie.
Na ponad 450 ha po upad艂ej sp贸艂ce rolnej mia艂by powsta膰 park, gdzie 偶y艂yby zwierz臋ta domowe, wyst臋puj拧ce w Europie.
Najwa偶niejszym jednak punktem programu jest park trzech kultur, gdzie swoj拧 cz臋聹膰 miasta zagospodaruj拧 kolejno: Niemcy, Rosjanie oraz Polacy. By艂oby to spotkanie obyczajowo聹ci trzech kraj贸w w inscenizacji historycznej. W zewn臋trznej strefie gospodarzami byliby Niemcy.
聦wiat, zbudowany przez Niemc贸w przetrwa艂 do dzi聹: pi臋kne wille oficerskie, tworz拧ce osiedle, kasyno, schodz拧ce do Jeziora Pile. W oparciu o t臋 architektur臋, wed艂ug Rembieli艅skiego Niemcy mogliby stworzy膰 atmosfer臋 sennego miasteczka z lat 30; sklepy z pami拧tkami, galerie, restauracje...
Dope艂nieniem tej historycznej scenografii mog艂aby by膰 wirtualna w臋dr贸wka po poligonie w czasach, kiedy powstawa艂.
Tu偶 obok Niemc贸w rozlokowaliby si臋 Rosjanie, ze swoim jedzeniem, 聹piewami, ta艅cem, 艂a聼ni拧. Klimat lat 60., miejsce, gdzie mo偶na po聹mia膰 si臋, pobawi膰, wypi膰.
Trzecia strefa to lata 90. Ich tw贸rcami byliby聹my my, Polacy.
Taki park rozrywki, wed艂ug Rembieli艅skiego przyci拧gnie turyst贸w. Autor liczy na fundusze europejskie, na zainteresowanie Niemc贸w i Rosjan, a tak偶e krajowych przedsi臋biorc贸w. Przeprowadzi艂 ju偶 wiele rozm贸w na ten temat. Do聹膰 du偶e zaciekawienie pomys艂em wykazali Holendrzy.
- Turystom trzeba zaproponowa膰 co聹 konkretnego, jaki聹 program, 偶eby mieli po co przyjecha膰 i co prze偶y膰. Dzi聹 nie wystarcza luksusowy hotel i jedzenie. Bo to mo偶na dosta膰 wsz臋dzie. Potrzebne s拧 doznania, wra偶enia 聳 m贸wi Wies艂aw Rembieli艅ski.
- Odby艂em wiele rozm贸w i konsultacji z wybitnymi architektami, artystami plastykami, ekologami, prawnikami, politykami. Mam ludzi, kt贸rzy zrobi拧 projekt koncepcyjny ca艂o聹ci programu ze szkicami i wizualizacj拧 komputerow拧 oraz makietami. Wszystko zale偶y od tego, czy b臋d拧 pieni拧dze.
M艂odzi, znaj拧cy j臋zyki przewodnicy mogliby oprowadza膰 zachodnich turyst贸w, poszukiwaczy aktywnej turystyki. Mogliby pokaza膰 cudzoziemcom 艂adny zach贸d s艂o艅ca, dziki, jelenie, poligon, miejsca, gdzie sta艂y rakiety, wycelowane w miasta na Zachodzie. Turystyka to dzi聹 najbardziej dochodowy interes na 聹wiecie. Rzecz w tym, 偶eby zorganizowa膰 wabik, kt贸ry zach臋ci do odwiedzenia danego miejsca.
Poza m艂odzie偶拧, amatorami aktywnej turystyki do Bornego, zdaniem pana Rembieli艅skiego przyjechaliby Rosjanie oraz Niemcy. Pierwsi po to, aby powspomina膰, drudzy w poszukiwaniu wra偶e艅.
A jest co wspomina膰...
Kiedy odje偶d偶ali Rosjanie,
na peronie, jak na 聞Titanicu聰 gra艂a orkiestra.
Cz臋聹膰 miejscowych nie kry艂a 偶alu 聳 za czasami, kiedy tak znakomicie handlowa艂o si臋 z Rosjanami... Byli jednak i tacy, kt贸rzy p艂akali, ale z zupe艂nie innego powodu...
Ostatni so艂dat Sowietskoj Armii (P贸艂nocna Grupa Armii Czerwonej) wsiad艂 do poci拧gu i odjecha艂 2 pa聼dziernika 1992 roku. Sko艅czy艂a si臋 wojna, zacz臋艂a sp贸聼niona niepodleg艂o聹膰 Bornego.
Le聹ne minimiasteczko by艂o jednym z 28 garnizon贸w wojsk radzieckich stacjonuj拧cych w Polsce. Jednak tak du偶ego kompleksu, w ca艂o聹ci przeznaczonego dla 聞przyjaci贸艂聰 nigdzie dot拧d nie by艂o.
Bornego przez p贸艂 wieku nie by艂o na mapie. W miejscu, gdzie si臋 znajdowa艂o, na mapach malowano las. Stacjonowa艂a w nim sowiecka dywizja pancerna, kt贸ra 膰wiczy艂a na pobliskim poligonie...
Tu偶 za wsi拧 艁ubnowo zaczyna艂y si臋 zasieki i druty. Aby si臋 dosta膰 do 聞wojennogo gorodka聰, otoczonego wysokim na cztery metry betonowym murem, w kt贸rym mieszka艂o 25 tysi臋cy radzieckich 偶o艂nierzy, trzeba by艂o mie膰 przepustk臋. Mieszkali tu te偶 oficerowie z 偶onami. Wszystkiego by艂o w br贸d, Polacy przychodzili tutaj, 偶eby pohandlowa膰, pobawi膰 si臋...
聳 Za艂atwiali聹my sobie takie wej聹ci贸wki, bo mo偶na by艂o tanio kupi膰 od Ruskich wiele deficytowych w贸wczas towar贸w 聳 wspomina Tadeusz Michalski, zwany Ekologiem.
Okoliczni mieszka艅cy zaopatrywali si臋 u Rosjan g艂贸wnie w 偶ywno聹膰, a rolnicy w rop臋.
Wiele obiekt贸w kry艂a maskuj拧ca siatka. W koszarach stacjonowa艂y dwie dywizje rakietowe i jedna pancerna. Sulinowo by艂o podzielone na kilka stref bezpiecze艅stwa i nawet Rosjanie nie mogli po nim swobodnie si臋 porusza膰 bez przepustek. W lasach ko艂o Sypniewa ukryta by艂a supertajna baza, gdzie przechowywano g艂owice atomowe. Do dzi聹 opuszczone podziemne magazyny, bunkry i silosy 聳 mimo zdemontowania niemal ca艂ego wyposa偶enia 聳 robi拧 niezwyk艂e wra偶enie. Posmaku sensacji dodaje fakt, 偶e tutaj stacjonowa艂y rakiety z g艂owicami nuklearnymi, wymierzonymi w miasta na Zachodzie. Z kolei rakiety NATO by艂y skierowane wprost w Sulinowo.
Pierwszych dziennikarzy
zaproszono w kwietniu 1991 roku
Po Rosjanach zosta艂y bloki, wille generalskie, domki jednorodzinne, magazyny, gara偶e, kasyna, kino, stadion sportowy, i duch sowietyzmu...
W 聞Dzie艅 otwartych bram聰 聳 24 stycznia 1993 roku przyjecha艂o du偶o ludzi z ca艂ej Polski.
Niezwyk艂e wra偶enie na przyjezdnych robi cmentarz....
Kiedy odje偶d偶ali Rosjanie, na grobach dzieci zostawili lalki, misie, zabawki. Tu偶 przy wej聹ciu 聳 gr贸b 20-letniego 偶o艂nierza, kt贸ry zgin拧艂 na poligonie. Uwag臋 przykuwa trzymetrowej wysoko聹ci nagrobek: d艂o艅, uzbrojona w pepesz臋, wymierzona prosto w niebo. Palec r臋ki spoczywa na spu聹cie... Czysta forma ameryka艅skiego pop-artu... Na taki widok ka偶dy staje jak wryty.
Na cmentarzu jest wi臋cej grob贸w 偶o艂nierzy, kt贸rzy zgin臋li podobnie, jak 贸w 20-latek, podczas s艂u偶by. Obok 聳 groby oficer贸w, ich 偶on, dzieci, krewnych, kt贸rzy zmarli podczas pobytu za granic拧.
Przed Rosjanami byli tu Niemcy
W latach 30. hitlerowskie Niemcy zbudowa艂y tu od zera miasteczko wojskowe i poligon. Niemcy mieli plan. Gross Born budowali w latach 1934 聳 38. Miasteczko i poligon by艂y cz臋聹ci拧 systemu Pommerstellung. To tutaj ukryli jeden z pot臋偶nych garnizon贸w. M贸wi si臋, 偶e tu powsta艂 szczeg贸艂owy plan napadu na Polsk臋. Poligon w Gross Born udawa艂 saharyjsk拧 pustyni臋 i s艂u偶y艂 do 膰wicze艅 armii genera艂a Erwina Rommla 聳 Afrikankorps. W Gross Born znajdowa艂a si臋 rezydencja genera艂a Paulusa, go聹ci艂 tu te偶 Hitler. Jego zdj臋cie znajduje si臋 przed nieczynnym dzi聹 dworcem kolejowym. Z rozkazu Hitlera wybudowano nad jeziorem kasyno. Podobno tu przyje偶d偶a艂a Ewa Braun i mieszka艂a w willi nazywanej jej imieniem.
W Domu Oficera (99 pokoi) znajduj拧cego si臋 dzi聹 w r臋kach londy艅czyka polskiego pochodzenia 聳 bawi艂a si臋 kadra, najwy偶sze szar偶e. Do dzi聹 urzekaj拧 schody do jeziora i 聞bankietnyj za艂艂聰.
Pierwsze historyczne wzmianki o Bornem pojawi艂y si臋 w 1587 roku, kiedy osadnicy z Dolnej Saksonii za艂o偶yli tutaj osad臋. Przed wojn拧 wie聹 nazywa艂a si臋 Linde, czyli Lipa. To drzewo znajduje si臋 w herbie miasta.
Czas szabrownik贸w
Po wyje聼dzie Rosjan miasto najpierw ochraniali 偶o艂nierze. Niestety nie upilnowali wszystkiego. Do Bornego najpierw 聹ci拧gn臋艂y bandy szabrownik贸w, po nich 聳 聞spo艂eczni g贸rnicy聰.
Najpierw rozwalono mur, otaczaj拧cy miasto, nast臋pnie
wartowni臋 聳 pot臋偶n拧 bram臋 na szynach, na kt贸rej cokole sta艂y miniaturki 偶o艂nierzy. Potem rabusie zabierali wszystko 聳 okiennice, drzwi, kaloryfery i inne elementy wyposa偶enia dom贸w. Nie brakowa艂o amator贸w z艂omu, kt贸rego wsz臋dzie by艂o pe艂no. 聦mier膰 pracownika skupu z艂omu 聳 spawacza Romana Sekreckiego, kt贸ry pr贸bowa艂 przeci拧膰 pocisk mo聼dzierzowy spowodowa艂a wstrzymanie wydawania zezwole艅 przez Nadle聹nictwo na zbi贸rk臋 z艂omu.
聞G贸rnicy聰 przez co najmniej dwa lata wykopywali w臋giel, zasypany w ziemi przez Rosjan poza miastem.
Kto聹 zabra艂 drzwi (bagatela 聳 ponad 4 tony, 40 cm grubo聹ci, 6 m wysoko聹ci) do silosu po ruchomych wyrzutniach rakiet z rzekomo j拧drowymi g艂owicami. Opr贸偶niono te偶 magazyn z 20 tysi拧cami niemieckich he艂m贸w (na rynku za jeden p艂acono nawet i po 200 z艂). Wszystkie odjecha艂y do huty.
Pierwsi osiedle艅cy
przybyli w czerwcu 1993 roku. Do Bornego zje偶d偶ali ludzie z ca艂ej Polski. G贸rnicy z przyzwoitymi emeryturami, genera艂owie wojsk lotniczych i stra偶y po偶arnej, lekarze, nauczyciele, prawnicy, biznesmeni 偶拧dni szybkich pieni臋dzy, po聹rednicy nieruchomo聹ci, 偶yciowi bankruci, ludzie, kt贸rzy chcieli rozpocz拧膰 nowe 偶ycie i ci, co chcieli mieszkania na sezon. Zjawiali si臋 te偶 m艂odzi, zwabieni tanimi mieszkaniami.
Tadeusz Wojew贸dzki z punktu informacji w Urz臋dzie Miasta opowiada nam anegdot臋 z tych pierwszych dni, kt贸ra oddaje 贸wczesny klimat.
- To by艂 listopadowy, pochmurny dzie艅 聳 wspomina. 聳 Do jedynego wyremontowanego domu przy alei Niepodleg艂o聹ci 4 zmierza auto. Jedzie nowy mieszkaniec Bornego. Przemierza ca艂e opuszczone miasto. Puste domy bez okien, targane wiatrem fragmenty drzwi, klimat jak z horroru...
W tym czasie jeden z pierwszych mieszka艅c贸w bloku montuje na dachu anten臋 telewizyjn拧. Kiedy ujrza艂 nowego, co聹 go podkusi艂o. Wsadza g艂ow臋 w szyb wentylacyjny i ryczy: Atmurujcie mienia!!!
Przybysz zawraca niemal w miejscu. D艂ugo trzeba go by艂o przekonywa膰, 偶eby nie odje偶d偶a艂.
Na pocz拧tku wszystko tu by艂o pierwsze; pierwsze narodziny, pierwsza 聹mier膰. 呕y艂o si臋 szybko i intensywnie, ludzie zawierali znajomo聹ci i przyja聼nie, wrastali.
Jednym z pierwszych mieszka艅c贸w by艂 proboszcz ks. Remigiusz Szrajnert, kt贸ry ju偶 wyjecha艂. W grupie pierwszych znalaz艂 si臋 redaktor Janusz Karkoszka, prawnik Tadeusz Wiekiera, ciep艂ownik in偶ynier Stanis艂aw Matysiak, restaurator Adam Idziak (bar 聞Pod Or艂em聰). Wszyscy jednog艂o聹nie twierdz拧, 偶e bardzo czuj拧 si臋 rozczarowani. Innego oczekiwali tutaj 偶ycia, rzeczywisto聹膰 odbiega od ich marze艅..
Pierwszym bornosulinianinem jest syn Idziaka Dawida, urodzi艂 si臋 w nocy z 2 na 3 grudnia 1993 roku w szpitalu w Szczecinku.
Dariusz Tederko, komendant Stra偶y Miejskiej przyjecha艂 w 1994 roku, jako numer 17. Mieszkanie 聳 60 m kw. Kupi艂 za 8,5 tys. z艂. Z偶y艂 si臋 z lud聼mi, zapu聹ci艂 korzenie.
Egzotyka powstawania nowego miasta trwa艂a mo偶e rok, teraz 聳 trwa codzienno聹膰. Jest normalnie, coraz normalniej.
K艂omino
znajduje si臋 niedaleko Bornego, w pobli偶u najwi臋kszego w Europie wrzosowiska. Za Niemc贸w stacjonowa艂y tu wojska genera艂a Guderiana, potem by艂 ob贸z jeniecki, a przez kolejne 50 lat 聳 Rosjanie. Ulokowali tam pu艂k artylerii rakietowej. Nazwali to miejsce 聞Gr贸dkiem聰.
Sze聹膰 du偶ych blok贸w, w tym kilka typu 聞leningrad聰 (szczytowe osi拧gni臋cie radzieckiego budownictwa wielorodzinnego), trzyna聹cie nieco mniejszych koszarowc贸w, kilkadziesi拧t du偶ych gara偶y i kilkana聹cie innych obiekt贸w. Koncepcji na zagospodarowanie Gr贸dka by艂o sporo: o聹rodek internowania dla nielegalnie przebywaj拧cych w Polsce cudzoziemc贸w, o聹rodek MONAR-u, dla Polak贸w powracaj拧cych z Kazachstanu do Polski, wi臋zienie dla kryminalist贸w. Byli te偶 i tacy, kt贸rzy chcieli osad臋 zburzy膰.
Podczas wojny w K艂ominie by艂 Oflag II Grossborn. Spo聹r贸d 50 tys. Polak贸w, Rosjan, Francuz贸w, Jugos艂awian, Ukrai艅c贸w i je艅c贸w innych narodowo聹ci gehenny obozowej nie wytrzyma艂a po艂owa. Zostali pochowani w r贸偶nych miejscach. Ko聹ci zmar艂ych znajdowane s拧 w r贸偶nych miejscach, tak偶e podczas prac polowych.
Niedawno na terenie obozu zosta艂a ods艂oni臋ta tablica pami拧tkowa. Przywi贸z艂 j拧 z Francji by艂y wi臋zie艅 聳 porucznik Bertrand de Cuniac.
Pan Skowronek z Nadle聹nictwa Borne Sulinowo od d艂u偶szego czasu pr贸buje odtworzy膰 histori臋 je艅c贸w z niemieckiego oflagu.
Konstruuje list臋 wi臋聼ni贸w, odkrywa dokumenty. W聹r贸d nich 聳 listy od je艅c贸w, kt贸rych Niemcy zabrali do Katynia, aby zobaczyli co Rosjanie zrobili z polsk拧 inteligencj拧. Zebrany przez pasjonata materia艂 jest interesuj拧cy, mo偶e w przysz艂o聹ci zostanie sensownie wykorzystany?
Zajmuj拧ce oko艂o 100 ha K艂omino w latach 1995 聳 99 zosta艂o skomunalizowane. Wszystkie nieruchomo聹ci nadaj拧 si臋 do kapitalnego remontu. Kilka z nich znalaz艂a kupc贸w聟
Od 12 lat mieszka w K艂omino kobieta z tr贸jk拧 dzieci. Dwoje ju偶 doros艂o i posz艂o w 聹wiat, z matk拧 zosta艂 najm艂odszy syn. 聳 Nie mieli聹my gdzie mieszka膰, burmistrz Bornego zlitowa艂 si臋 nad nami i wpu聹ci艂 聳 opowiada. Kobieta nie pracuje, uprawia ogr贸dek, zbiera le聹ne runo, chodzi pomaga膰 do gospodarzy.
W jednym z dom贸w 聳 kilka pami拧tek po Rosjanach: 艂uski, pociski, he艂my, popiersie Lenina i Engelsa. Obraz z epoki socrealizmu z napisem: 聞W cze艂owiekie do艂偶no by膰 wsio priekrasnoje: i lico, i odzie偶da, i dusza, i umys艂聰 聳 A. Czechow.
7 lutego 2003 roku burmistrz miasta Borne Sulinowo, J贸zef Tomczak wystosowa艂 pismo do Ministra Obrony Narodowej RP, Jerzego Szmajdzi艅skiego z pro聹b拧 o rozwa偶enie mo偶liwo聹ci przej臋cia na cele obronno聹ci pa艅stwa miejscowo聹ci K艂omio.
- Mo偶liwe, 偶e kt贸ry聹 z sojusznik贸w NATO by艂by zainteresowany stworzeniem swojej bazy tym bardziej, 偶e bardzo blisko (5 km) znajduje si臋 lotnisko wojskowe w Nadarzynach oraz w odleg艂o聹ci 60 km mie聹ci si臋 Poligon Drawski 聳 pisze burmistrz.
Odpowiedzi nie ma do dzisiaj.
Miejscowy biznes
W Urz臋dzie Miasta i Gminy zarejestrowanych jest ponad 500 podmiot贸w gospodarczych. Najwi臋kszym pracodawc拧 jest firma 聞Matex聰. Jej w艂a聹ciciel 聳 Zenon Matkowski daje prac臋 ponad 300 osobom. Firma wytwarza oko艂o 250 r贸偶nych produkt贸w do wyposa偶enia ogr贸dk贸w.
Jak grzyby po deszczu rosn拧 knajpki i przytulne hoteliki.
U 聞Rasputina聰 mo偶na zje聹膰 ruskie pierogi, barszcz czerwony i wypi膰 sprowadzon拧 ze Lwowa w贸dk拧.
Po latach wr贸ci艂 do Bornego i za艂o偶y艂 knajpk臋 Sasza - cywilny fotograf z Domu Oficera.
Mimo tych kilku optymistycznych akcent贸w nie jest r贸偶owo - bezrobocie si臋ga tutaj 23 procent.
Od 1996 roku w Bornem dzia艂a Stowarzyszenie Ma艂ej i Drobnej Przedsi臋biorczo聹ci 聞Inkubator Przedsi臋biorczo聹ci聰.
W艂adze Bornego kusz拧 potencjalnych mieszka艅c贸w rozleg艂ymi lasami i czystymi jeziorami, a tak偶e ulgami i preferencyjnymi kredytami dla inwestor贸w. Ci, kt贸rzy zatrudni拧 ludzi 聳 w nagrod臋 dostan拧 zerowe oprocentowanie kredyt贸w. A ci co si臋 osiedl拧 聳 mog拧 by膰 zwolnienie z podatku dochodowego do wysoko聹ci poniesionych nak艂ad贸w.
T艂oku jednak nie wida膰. Nie pozosta艂o te偶 nic z nadziei, jaka towarzyszy艂a wyprawie burmistrza Jana Chrzanowskiego na 聦l拧sk. W lokalnych gazetach pojawi艂y si臋 wtedy artyku艂y z tytu艂ami: 聞Przybywajcie聰!
Niekt贸rzy si臋 skusili i przyjechali. Nie 偶a艂uj拧 聳 wreszcie maj拧 tego, czego im brakowa艂o: las, czyste powietrze, wod臋. Wczasy przez ca艂y rok.
Osobisto聹ci i Borne
Miasteczko odwiedzi艂 Jan Nowak-Jeziora艅ski, kt贸rego imi臋 nadano miejscowej szkole. Sp臋dza艂 tu urlop Zbigniew Religa, miasto odwiedzi艂 Parys, Adam Struzik, senator Czerwi艅ski z SLD otworzy艂 biuro senatorskie. Samorz拧d zaprosi艂 r贸wnie偶 Lecha Wa艂臋s臋, kt贸ry spowodowa艂 wyj聹cie Armii Radzieckiej oraz Aleksandra Kwa聹niewskiego, kt贸ry chodzi艂 do szko艂y w pobliskim Bia艂ogardzie.
Legendy
O ukrytych pod ziemi拧 tunelach, peronach, a nawet fabrykach s艂uchy chodzi艂y od dawna. Kiedy w 1992 roku miasto przekazano Polakom, wszyscy byli zaskoczeni 聳 w mie聹cie nie by艂o schron贸w, a niekt贸re budynki by艂y tylko cz臋聹ciowo podpiwniczone. W trzy lata p贸聼niej pozna艅ski radiesteta 聳 Jan Krasi艅ski zbada艂 dokumentacj臋 i przeprowadzi艂 badania radiestezyjne, po czym nakre聹li艂 map臋 miejskich podziemi. M贸wi艂, 偶e pod ziemi拧 znajduje si臋 ca艂a paj臋czyna tuneli. Wjazd jest w lesie, poza miastem. Stropy mia艂y znajdowa膰 si臋 3,5 metra pod powierzchni拧. Stwierdzi艂, 偶e w jeziorze Pile znajduj拧 si臋 zatopione 艂odzie podwodne, a najwi臋ksze budowle s拧 pod Domem Oficera.
W艂adze samorz拧dowe postanowi艂y zbada膰 tajemnic臋. Kilka tygodni p贸聼niej wykonano pierwsze pr贸bne wykopy. Pierwsze odwierty zrobiono ko艂o Domu Oficera, gdzie mia艂y zbiega膰 si臋 dwie nitki kolejki. Wiercono 聹widrem do bada艅 geologicznych. Nad domniemanym korytarzem, na g艂臋boko聹ci 5,7 metra napotkano na tward拧 powierzchni臋. Badania powt贸rzono w 4 miejscach 聳 wsz臋dzie by艂o tak samo. Uda艂o si臋 wydoby膰 na powierzchni臋 kawa艂ek ceg艂y. Zdaniem geolog贸w ziemia w miejscach odwiert贸w jest pochodzenia nasypowego i wyra聼nie wyr贸偶nia si臋 od sta艂ego pod艂o偶a.
Mieszka艅cy miasteczka pami臋taj拧, jak w czasie remontu jednego z dom贸w zarwa艂 si臋 strop w piwnicy i zacz臋艂a si臋 wylewa膰 woda. Po osuszeniu lokatorzy ujrzeli nie znany dot拧d korytarz i dwa wagoniki, jak w kopalni. Z obawy, 偶e inni ludzie b臋d拧 przychodzili ogl拧da膰 i narobi拧 zamieszania 聳 odkrycie zabetonowano.
Podobno weterani Wehrmachtu twierdz拧, 偶e w Bornem 聳 podobnie jak w bli聼niaczym mie聹cie w Niemczech pod miastem znajduje si臋 miasto numer dwa.
Drug拧 tajemnic拧 Bornego jest zatopiony las w Jeziorze Pile. Podczas wojny na tym akwenie Niemcy testowali dwuosobowe 艂odzie dywersyjne. Zadaniem tych 艂odzi by艂o dop艂yn拧膰 do jednostek wroga i zak艂ada膰 pod dnem okr臋tu miny, przywiezione kolej拧. Na g艂臋bokich wodach Pile wykonywano naprawy i udoskonalenia.
Po wojnie Rosjanie zebrali 艂adunki wybuchowe i pod艂o偶yli pod podwodn拧 przystani拧 wojsk Wehrmachtu. Wskutek wybuchu poro聹ni臋ta drzewami wyspa zapad艂a si臋 w jeziorn拧 to艅 na g艂臋boko聹膰 37 metr贸w.
Podziemnym 聹wiatem zainteresowali si臋 stra偶acy i za艂o偶yli jedyny w Polsce o聹rodek p艂etwonurk贸w 聳 ratownik贸w. Zatopili kilka wrak贸w samochod贸w i nurkuj拧.
Nurkowie widzieli jakie聹 betonowe konstrukcje pod wod拧. Opowiadaj拧 te偶 o ogromnych w臋gorzach, 偶yj拧cych w podwodnym lesie.
Legenda wci拧偶 ro聹nie.
Dzi聹....
czym to Borne urzeka? Po艂o偶eniem, histori拧 i tajemnicami.
To miasto jest inne pod ka偶dym wzgl臋dem 聳 historii, wygl拧du, przekroju spo艂ecznego mieszka艅c贸w. 艁amie poj臋cie o mie聹cie: rozrzucone domy, brak jakiegokolwiek 艂adu, nie wiadomo, gdzie centrum miasta, a gdzie peryferie.
Szko艂a podstawowa i gimnazjum (plac贸wka, oddana do u偶ytku w 1994 roku jest dum拧 gminy), poczta, zak艂ad energetyczny, przychodnia lekarska, sklepy, sie膰 kafejek. Wra偶enie robi rosyjski szpital, niemieckie sanatorium i polski dom pomocy spo艂ecznej w jednym 聳 kolos o powierzchni 10 tys. m kw.
Borne to szczeg贸lne miasto, gdzie mo偶na jeszcze obserwowa膰 niezwykle dynamiczne procesy integracyjne. Tygiel, w kt贸rym wci拧偶 uciera si臋 charakter miasta. Tutaj osiedlaj拧 si臋 Polacy, powracaj拧cy z dalekiego Kazachstanu, wracaj拧 na staro聹膰 Niemcy
Nieprzeci臋tno聹膰 Bornego to tak偶e znacznie wy偶szy od 聹redniej krajowej wska聼nik ludzi z wy偶szym wykszta艂ceniem (12 proc.) i 聹rednim (38 proc.).
Nietuzinkowa jest te偶 przesz艂o聹膰.
I w tych opowie聹ciach o przesz艂o聹ci mo偶na dostrzec jakby nut臋 t臋sknoty za tym, co min臋艂o. Jakby zauroczenie strachem, kt贸ry wzbudza艂a obecno聹膰 Rosjan nie min臋艂o, a nawet pot臋gowa艂o si臋 w miar臋 up艂ywu czasu... Psycholodzy znaj拧 syndrom ofiary, by膰 mo偶e to zjawisko wyst臋puje w le聹nym miasteczku? Podobno terroryzowane ofiary zakochuj拧 si臋 w swoich oprawcach; czy tak te偶 si臋 sta艂o w przypadku mieszka艅c贸w Bornego?
W zbiorowej 聹wiadomo聹ci mo偶na te偶 si臋 doszuka膰 fascynacji przesz艂o聹ci拧, w kt贸rej mieszka艅cy widz拧 swoj拧 nadziej臋 na przysz艂o聹膰...
Tury聹ci pytaj拧 o 聞pami拧tki聰 po Rosjanach. Cz臋聹膰 z nich zgromadzono w ratuszu 聳 he艂my, kule, troch臋 destruktor贸w broni, instrukcja zak艂adania onuc, troch臋 obraz贸w. Na strychu siedziby w艂adz miasta mo偶na obejrze膰 obraz 聳 panoram臋 potyczki Niemc贸w z Rosjanami.
Przyjezdnych intryguje okr拧g艂a piecz臋膰, z napisem: 聞Borne Sulinowo 聳 Komiendant Goroda聰, kt贸r拧 przybija turystom Tadeusz Wojew贸dzki.
Kolejna osobliwo聹膰 to klasztor si贸str Karmelitanek Bosych, kt贸re przyjecha艂y z Gdyni w 1997 roku i za艂o偶y艂y. Klasztor zajmuj拧 do聹膰 du偶y teren w pobli偶u Domu Oficera, ko艂o jeziora Pile. Siostry zaadoptowa艂y koszarowiec, w kt贸rym by艂y najpierw niemieckie, potem rosyjskie koszary. Po wej聹ciu do obiektu rzuca si臋 w oczy d艂ugi korytarz, z kt贸rego prowadz拧 drzwi do niewielkich sal.
Tak tubylc贸w jak i przyjezdnych ciesz拧 dzikie jeziora, niezmierzone po艂acie dawnych poligon贸w, cz臋聹ciowo zaadoptowane przez polskie wojsko. Adrenalin臋 przybyszom podnosz拧 widoki: pomi臋dzy drzewami dostrzec mo偶na ruiny poligonowych budynk贸w: strzelnic, budynk贸w szkoleniowych, wie偶 obserwacyjnych, schron贸w i magazyn贸w.
Do dzi聹 czynny jest polski poligon lotniczy w pobli偶u Nadarzyc, hucz拧 samoloty.
Lekarz Emanuel Siejok (razem z 偶on拧 przyjecha艂 z W艂oc艂awka) wraz z grup拧 przyjaci贸艂 za艂o偶y艂 stowarzyszenie, kt贸rego celem jest uruchomienie lotniska w Bornem. Dzia艂a tu r贸wnie偶 stowarzyszenie motorolotniarzy, co roku odbywaj拧 si臋 zawody.
Jak twierdzi Jerzy Szymak, dzier偶awca Zalew贸w Nadarzyckich.
Borne i okolice to pi臋kne miejsce. Na bli聼nie, jak拧 by艂 poligon przyroda jakby nadrabia艂a wieloletnie zaleg艂o聹ci. W tym miejscu jest szczeg贸lnie wybuja艂a.
Zalewy Nadarzyckie, najwi臋ksze w Europie Wrzosowisko K艂omi艅skie (oko艂o 2 tys. ha, na kt贸rych co roku pszczelarze, podczas kwitnienia wrzos贸w stawiaj拧 ule ), ponad 40 jezior, rzeka Pi艂awa, bogactwo zwierzyny, w tym unikalnego orlika bia艂ego 聳 to zielone z艂oto Bornego. Wci拧偶 czeka ono na odkrywc贸w.
Do Bornego tury聹ci ci拧gn拧 przez ca艂y rok. Pod koniec stycznia zjawiaj拧 si臋 dzieciaki, potem emeryci, w臋dkarze, grzybiarze, mi艂o聹nicy rajd贸w samochodowych i mikrolot贸w, a po nich kajakarze, 偶eglarze, cykli聹ci.
Ka偶dy czego聹 szuka
Niedaleko Nadarzyc znajduje si臋 stare wysypisko 聹mieci. Najpierw s艂u偶y艂o Niemcom, potem Rosjanom.
Amator贸w zakopanych 聞skarb贸w聰 spotka膰 mo偶na niemal ka偶dego dna. W poniemieckich 聹mietnikach szpera m.in. by艂y oficer Wojska Polskiego. Jak co聹 ciekawego znajdzie, sprzedaje i kupuje chleb.
Co mo偶na znale聼膰? Stare butelki, nakrycia sto艂owe, puszki po piwie, a nawet po coca-coli, kufle, ka艂amarze, pojemniki z prezerwatywami, tabakierki z zawarto聹ci拧, krem Nivea, nocniki, fragmenty nakry膰 sto艂owych z porcelany, ze swastyk拧 na odwrocie.
Sporym wzi臋ciem ciesz拧 si臋 kubki z figurkami niemieckich 偶o艂nierzy. Maj拧 na rynku niez艂拧 cen臋
W Bornem i okolicy ludzie ci拧gle czego聹 szukaj拧, bo od lat mo偶na tu du偶o znale聼膰 聳 od schron贸w atomowych po destruktory i guziki z mundur贸w trzech armii.
Na zlecenie gminy rozbierane s拧 wybrukowane jeszcze przez Niemc贸w drogi, a kamie艅 trafia 聳 w r贸偶ne miejsca....
Latem w okolicy spotka膰 mo偶na m臋偶czyzn. Chodz拧 po dw贸ch, po trzech, z rowerami i workami. Zbieraj拧 艂ubin, rosn拧cy na by艂ym poligonie obficie.
Coraz wi臋cej ludzi 偶yje z tego, co nazbiera w lesie, a s拧 to: bzy, jagody, grzyby, kwiaty lipy, owoce g艂ogu.
Miasto zostawione same sobie
Borne nie jest jedyn拧 baz拧 wojskow拧, w kt贸rej rozpocz臋to konwersj臋 nieruchomo聹ci s艂u偶拧cych przez dziesi臋ciolecia innym celom. W tym czasie w Europie likwidowano ponad 700 baz, przy czym w Polsce proces ten nasili艂 si臋 podczas realizacji programu restrukturyzacji armii, kt贸ry by艂 warunkiem przyj臋cia do NATO.
W Europie w zagospodarowaniu takich baz bra艂y udzia艂 sztaby ekspert贸w, planist贸w, dysponuj拧cych pot臋偶nymi 聹rodkami. Borne Sulinowo pozostawiono niemal same sobie. By艂 co prawda Rz拧dowy Program Zagospodarowania Mienia Poradzieckiego, ale nie spe艂ni艂 on oczekiwa艅 w艂adz i mieszka艅c贸w.
Wed艂ug Niemc贸w Borne mia艂o by膰 drugim, po Po艂czynie Zdroju o聹rodkiem rozwoju rasy nordyckiej. Tutaj mia艂y trafia膰 ci臋偶arne kobiety, zap艂odnione przez Nordyk贸w w Po艂czynie. Mia艂 tu znajdowa膰 si臋 inkubator nadludzkiej rasy.
Po tej ponurej przesz艂o聹ci poza domami, willami, schronami i innymi obiektami wojskowym pozosta艂a p艂askorze聼ba Hitlera na koniu. Zosta艂a ods艂oni臋ta podczas remontu frontonu Domu Oficera.
Walentyna Rakiel-Czarnecka |